Jesteś tutaj: Strona główna >Porady i tipy > Porady sport i outdoor > Jak wybrać kask narciarski
Jak wybrać kask narciarski
W ostatnich latach kaski z czysto ochronnych pomocy przekształciły się w modny element wyposażenia, nie tylko praktyczny, ale również pomysłowy i ładny. Jednak kask możemy traktować raczej jako wielofunkcyjną pomoc, która nie musi sugerować niebezpieczeństwa i urazu. Chroni przed zimnem, dobrze w nim przewozi okulary, nie nasiąka i nie przemaka, ochrania przed gałęziami lub kotwicą wyciągu.
Na co zwracać uwagę przy wyborze kasku oprócz wyglądu?
Kask musi być dopasowany
Wraz z rozszerzaniem się możliwości indywidualizacji za pomocą pasków dociągających wokół głowy, rośnie również niebezpieczeństwo złego dopasowania kasku. Nie zapominajcie więc o klasycznej radzie – wybierać taką, która pasuje bez spadania na oczy również bez zapinania pasków.
Kask dokładnie dopasowany do głowy jest trochę jak dopasowany but. I zbyt duże buty można spróbować czymś wypchać, ale nigdy nie będzie to co trzeba. Tak więc pasek dociągający tak, ale zawsze przy dopasowanym kasku i nigdy nie powinien zastępować dokładnego dopasowania.
Kask i okulary
Nie zaniedbujcie również wypróbowania kasku z okularami i odwrotnie. Obecnie jest większość okularów tzw. helmet compatible, ale nawet kupno okularów i kasku jednej marki nie zagwarantuje, że akurat na waszej głowie będą razem pasować. Ponadto, jeśli macie jeden element wyposażenia starszy i dokupujecie nowy, zgodność nie musi być nawet w przypadku jednego producenta oczywistością.
Szczegóły
Z obecnej oferty można już wybrać dobrej jakości i wystarczająco miękki pasek. Droższe kaski mają również metalowe zamknięcie zamiast klasycznego plastykowego bagnetu. Zaletą jest również dociąganie z mechanizmem zapadkowym. Szczególnie w przypadku dzieci dobrze jest wypróbować, czy udaje się im rozpiąć i zapiąć pasek, idealnie było by, gdyby można to było zrobić nawet w rękawicach..
Konstrukcja – sandwicz versus inmold
Pierwotne „pełne“ (tzv. full-shell) kaski ze skorupą zakrywającą uszy w znacznej mierze są już wycofywane. Wydaje się, że zachowują sportowy czy wyczynowy wizerunek, który wspierają oczywiście sportowcy ze zjazdowcami na czele.
Dużo większą popularnością – nie tylko wśród uprawiających free skiing i snowboardzistów, ale również zwykłych narciarzy – cieszą się modele z odejmowanymi miękkimi osłonami uszu, tzw. half-shell. Na ogół sprzedaje się modele wykonane metodą spiekania wewnętrznej warstwy z zewnętrzna skorupą, czyli w wyniku tzw. procesu inmold. Są one nieco lżejsze od pełnych kasków o konstrukcji przeważnie sandwiczowej.
Paradoksalnie starsze rozwojowo kaski sandwiczowe są w czymś doskonalsze: z jednej strony przeciętnie są trochę bardziej sztywne i wytrzymałe (nie musi to być jednak zawsze regułą, zależy to również od materiału z jakiego wykonany jest szkielet wewnętrzny oraz od grubości warstw), z drugiej strony są pomyślane tak, by warstwa wewnętrzna pochłaniała się słabszego uderzenia bez skutków dla integralności kasku. Natomiast w wypadku kasków wyrabianych metodą inmold siła rozkłada się w naniesionej masie EPS, która spełnia swoją rolę właściwie jednorazowo.
Wymiana kasku
Oficjalnie zaleca się wymieniać kaski najpóźniej po pięciu latach (ze względu na starzenie się materiału pod wpływem promieniowania UV) i po każdym (dokładniej nie określonym) uderzeniu. Jest to oczywiście trochę teoretyczne, ponieważ rolę odgrywa mechanizm i siła uderzenia, ale dopóki nie będzie można przeprowadzić fachowego przeglądu kasku z wydaniem opinii, czy nadaje się on jeszcze do użycia, nie ma użytkownik pewności. Rzeczą pewniejszą będzie więc wymiana kasku po jakimkolwiek uszkodzeniu.